Mało a często?
21 mar 15:26, 0 komentarzy
Idzie wiosna, słońce coraz częściej do nas zagląda. Wszyscy zaczynają się budzić z zimowego snu. Patrzymy w lustro i przerażenie nas ogarnia. Zimowe obżarstwo daje o sobie znać w postaci fałdek na brzuchu. Ale spokojnie. Gdyby w środku nocy obudzić dietetyka i zapytać się go, jak jeść aby schudnąć, prawdopodobnie jego pierwsze słowa brzmiałyby: „Jeść mało i często”. Częste jedzenie małych porcji jest podstawą odchudzania. Oto kilka powodów:
1. Przeciętny ludzki organizm jest znacznie bardziej skory do gromadzenia tłuszczu niż do jego zużywania. Jeżeli zjemy rano górę kalorii, np. o godzinie 11stej, organizm będzie gromadził nadmiar energii w postaci tłuszczu. Gdy jednak to co pozostanie wyczerpie się - powiedzmy o 16stej, zamiast do końca dnia żywić się nagromadzonym tłuszczem, będziemy odczuwali głód. Jedząc mało i często dostarczamy organizmowi wystarczającej ilości kalorii ale nie zalewamy go niepotrzebnie ich nadmiarem, dzięki czemu nie gromadzi on go w fałdach tłuszczu.
2. Nie rozpychamy żołądka. Żołądek jest jednym z ośrodków regulujących uczucie głodu. Gdy jest pełny, wysyła sygnały do mózgu wywołując uczucie sytości, gdy jest pusty – wywołuje uczucie głodu. Żołądek ludzki działa trochę jak taka elastyczna torba. Im więcej w niego wpychasz tym większy się staje. Jeżeli masz duży żołądek, będzie on domagał się większych porcji, aby móc wysłać sygnał o sytości. Mały żołądek łatwiej się wypełnia i szybciej wysyła sygnały. Jedząc mało i często utrzymujemy mały i w miarę pełny żołądek, dzięki czemu nie trapi nas uczucie głodu.
3. Organizm przystosowuje się do naszego trybu. Jeżeli jemy nieregularnie i fundujemy organizmowi okresy długotrwałego głodu to w momencie jedzenia on stara się spowodować żebyśmy zjedli jak najwięcej i gromadzi zapasy na przyszłe ciężkie czasy.
4. Jeżeli jesteśmy na diecie, częste jedzenie pomaga, ponieważ nawet jeśli robimy się głodni już w godzinkę po posiłku, nie męczymy się psychicznie, bo przecież następny posiłek już niedługo.
Oczywiście oprócz zmiany nawyków żywieniowych potrzebny jest RUCH! Nie zapomnijmy o tym! Wyjdźmy na rower lub pobiegajmy. 30 - 45 minut kilka razy w tygodniu w zupełności wystarczą ;)
Czytaj dalej Dodaj opinię
1. Przeciętny ludzki organizm jest znacznie bardziej skory do gromadzenia tłuszczu niż do jego zużywania. Jeżeli zjemy rano górę kalorii, np. o godzinie 11stej, organizm będzie gromadził nadmiar energii w postaci tłuszczu. Gdy jednak to co pozostanie wyczerpie się - powiedzmy o 16stej, zamiast do końca dnia żywić się nagromadzonym tłuszczem, będziemy odczuwali głód. Jedząc mało i często dostarczamy organizmowi wystarczającej ilości kalorii ale nie zalewamy go niepotrzebnie ich nadmiarem, dzięki czemu nie gromadzi on go w fałdach tłuszczu.
2. Nie rozpychamy żołądka. Żołądek jest jednym z ośrodków regulujących uczucie głodu. Gdy jest pełny, wysyła sygnały do mózgu wywołując uczucie sytości, gdy jest pusty – wywołuje uczucie głodu. Żołądek ludzki działa trochę jak taka elastyczna torba. Im więcej w niego wpychasz tym większy się staje. Jeżeli masz duży żołądek, będzie on domagał się większych porcji, aby móc wysłać sygnał o sytości. Mały żołądek łatwiej się wypełnia i szybciej wysyła sygnały. Jedząc mało i często utrzymujemy mały i w miarę pełny żołądek, dzięki czemu nie trapi nas uczucie głodu.
3. Organizm przystosowuje się do naszego trybu. Jeżeli jemy nieregularnie i fundujemy organizmowi okresy długotrwałego głodu to w momencie jedzenia on stara się spowodować żebyśmy zjedli jak najwięcej i gromadzi zapasy na przyszłe ciężkie czasy.
4. Jeżeli jesteśmy na diecie, częste jedzenie pomaga, ponieważ nawet jeśli robimy się głodni już w godzinkę po posiłku, nie męczymy się psychicznie, bo przecież następny posiłek już niedługo.
Oczywiście oprócz zmiany nawyków żywieniowych potrzebny jest RUCH! Nie zapomnijmy o tym! Wyjdźmy na rower lub pobiegajmy. 30 - 45 minut kilka razy w tygodniu w zupełności wystarczą ;)
Zobacz więcej:
zdrowie
Ulubione
